Za 10 groszy
   Imieniny: Celiny i Walerego
   STRONA GLÓWNA    ARTYKULY    OGLOSZENIA DROBNE    FORUM    GALERIA ZDJEC    KATALOG WWW    LOGOWANIE    REJESTRACJA  
  MENU
· Artykuły
· Dopisz Artykuł
· Ogloszenia drobne
· Reklama
· Katalog WWW
· System punktowy
· Twoje konto
· Zaproś sąsiada
· Szukaj w serwisie
· Listy maillingowe
· Giełda podręczników
· Kalendarz wydarzeń
· Galeria zdjęć
· Wwwizytówki
· Kontakt, pytanie

Moja dzielnica:
· Mapa dzielnicy
· Rozkład jazdy ZTM
· Książka telefoniczna

Zdjęcia Satelitarne:
· Omap
· Google
· Kolejka w Urzędzie Dzielnicy Bemowo

Usługi:
· Webdesign

  WWWIZYTÓWKI
Wojskowa Akademia Techniczna

Opieka kardiologiczna przez telefon 24h

Zamów Wwwizytówkę....

  KTO JEST ON-LINE?
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło

Zarejestruj się.
Jako użytkownik serwisu możesz więcej, np. zobaczysz kto jest on-line, ilu jest użytkowników, ...

ARTYKUŁY

KULISY ZMIANY TRASY TRAMWAJU NR 27
Komunikacja Miejska Autor: geoda

Motorniczowie warszawskiej linii 27 narzekali, że na pętli nie ma porządnej ubikacji. Dlatego Zarząd Transportu Miejskiego wydłużył trasę tramwaju o kilka kilometrów.

Tramwaj 27 z pętli przy Potockiej do Cmentarza Wolskiego jeździł krótko - tylko trzy miesiące. Taką trasę wyznaczono mu na początku roku, gdy w całej Warszawie wchodziła w życie ogromna rewolucja komunikacyjna. Teraz Zarząd Transportu Miejskiego zdecydował się nagle wydłużyć trasę - zamiast do Cmentarza Wolskiego, tramwaj jeździ dalej - do pętli przy Górczewskiej. Oficjalny powód zmiany trasy jest taki: o wydłużenie trasy prosili mieszkańcy Jelonek. Jak się dowiedzieliśmy, w rzeczywistości przyczyna tej roszady była inna. Otóż motorniczowie narzekali, że na pętlach nie ma porządnej ubikacji ani miejsca, gdzie mogą zjeść śniadanie. Sprawę wyjaśnili nam działacze związków zawodowych. - Rzeczywiście. Problem pojawił się, gdy tramwaj 27 zaczął jeździć nową trasą. Okazało się, że w obu miejscach, w których zawraca tramwaj - na pętli przy Potockiej na Żoliborzu i przy Cmentarzu Wolskim - nie ma porządnego pomieszczenia socjalnego - mówi Andrzej Kopyt, który z ramienia "Solidarności" zajął się sprawą. - Na obu pętlach stoją jedynie toalety typu toi-toi. To za mało. Praca motorniczego jest dosyć ciężka. Musi dla niego znaleźć się miejsce, gdzie jest ubikacją z bieżącą wodą, gdzie można umyć ręce i chwilę odpocząć - mówi Andrzej Kopyt. Dodaje, że po jego monitach szefowie Tramwajów Warszawskich i Zarząd Transportu Miejskiego znaleźli wyjście z sytuacji - wydłużyli trasę do pętli przy osiedlu Górczewska. - Tam jest porządna ekspedycja z dobrymi warunkami sanitarnymi - przyznaje Andrzej Kopyt.

Krzysztof Karos, prezes Tramwajów Warszawskich przyznaje, że zgłaszano mu problem braku ubikacji na trasie 27. - Zgodnie z kodeksem pracy, wszyscy zatrudnieni mają prawo do utrzymywania odpowiedniej higieny. To był jednak tylko jeden z powodów zmiany trasy linii. Wspólnie z Zarządem Transportu Miejskiego uznaliśmy, że tramwaj 27 przyda się także mieszkańcom Jelonek - zaznacza.

Dodaje, że dopiero w przyszłym roku uda się wyremontować pomieszczenie socjalne na pętli przy Potockiej, gdzie będzie bieżąca woda i toaleta.

Jeden z pasażerów, którego spotkaliśmy w tramwaju na wydłużonej trasie, sprawę skomentował krótko: Też nienawidzę tych przenośnych "tojtojek". Dzięki temu jednak ja mam też lepiej. Dostałem dodatkową linię do centrum - powiedział nam Grzegorz Nabiałek z Jelonek.

info: Gazeta Wyborcza Krzysztof Śmietana
--------------------------------------------------------------
Opublikowany przez: Admin
08-04-2006 o godz. 17:46:00 [odsłon 3630]
(Czytaj więcej... | 151 komentarze | Wynik: 0)

KOLEJNY MEGAPROCES GANGSTERÓW
Bezpieczeństwo, policja, napady, rozboje Autor: geoda

Antyterroryści z długą bronią, superbezpieczna sala z pancernymi szybami na peryferiach stolicy, blisko 50 adwokatów na 41 oskarżonych - znów na wokandzie znalazł się wczoraj "Pruszków"
To drugi tej rangi "pruszkowski" proces w stolicy i trzecia pod względem liczby oskarżonych i zarzutów sprawa w historii warszawskiego wymiaru sprawiedliwości. W szklanej klatce oddzieleni od adwokatów, sądu i publiczności usiedli wczoraj Andrzej Zieliński "Słowik", Janusz Prasol "Parasol", Zygmunt Raźniak "Bolo" - "starzy pruszkowiacy", którzy przed laty mieli kierować gangiem. Sąd ze względu na interes społeczeństwa zgodził się ujawnić ich wizerunki i nazwiska. W 2003 i 2004 r. za kierowanie związkiem przestępczym skazani zostali na kary od sześciu do siedmiu lat więzienia. Niektórzy z nich już szykowali się do wyjścia na wolność. Ale tak się nie stanie. Warszawska prokuratura apelacyjna tej trójce i 55 innym osobom postawiła łącznie 121 zarzutów. Potem 17 - w tym jeden z szefów gangu Ryszard Szwarc ps. "Kajtek" oskarżony o handel bronią i narkotykami - dobrowolnie zgodziło się poddać karze, dlatego wczoraj na ławie oskarżonych zostało 41 osób.

Dwóch prokuratorów oskarżać będzie stary "zarząd" i innych "pruszkowiaków" o przestępstwa z lat 1995-2003. "Parasola" np. o podżeganie do zabójstwa gangstera z Grodziska Maz. (za co grozi nawet dożywocie), zrabowanie 200 tys. zł firmie Max Trade w 1996 r. na Bemowie i nieudany napad na kasjerkę wiozącą 63 tys. zł dla Związku Nauczycielstwa Polskiego. "Słowika" za te same dwa napady rabunkowe, "Bola" za jeden. Najwięcej zarzutów - napady rabunkowe, porwania, handel narkotykami, pobicia, kradzieże aut, oszustwa - zebrał tzw. młody pruszków, zwłaszcza Marcin Bereza (kilka stron w akcie oskarżenia), "Fabian", "Kotlet", "Burzyn".

To Bereza był wczoraj najaktywniejszym z oskarżonych. Chciał kolejno: utajnienia procesu, zwrotu sprawy prokuraturze (o to samo wnosili też "Bolo", "Parasol" i "Burzyn"), w końcu prosił sąd o materiały piśmienne i stolik, bo chce robić notatki z procesu. Niektórzy skarżyli się też na adwokatów, że nie odwiedzają ich w aresztach (30 z 41 siedzi), namawiają do poddania się karze itp. Jak zwykle w takich procesach dostało się świadkowi koronnemu. - Prokuratura oprócz odebrania pomówień od świadka koronnego nie zrobiła nic więcej, żeby dojść prawdy - skarżył się "Parasol".

- W napadzie czynnie nie uczestniczyłem, zeznania świadka koronnego nie są niczym potwierdzone - mówił "Bolo". Tym razem główną rolę w oskarżeniu odegrał Jacek R. "Sankul", ale wspierał go też najsłynniejszy z koronnych - "Masa".

Prokurator Małgorzata Kozłowska zarzuty oskarżonych uznała za "całkowicie chybione". Sąd przyznał jej rację i na zwrot sprawy do śledztwa się nie zgodził. Ale wprowadzanie i usadzanie oskarżonych - a czterech z nich wymaga szczególnej troski policjantów, bo uznani są za niebezpiecznych przestępców (znak charakterystyczny to czerwony drelich) - zabrało tak dużo czasu, że akt oskarżenia odczytany zostanie dopiero dzisiaj.

Gazeta Wyborcza Bogdan Wróblewski 03-04-2006
--------------------------------------------------------------
Opublikowany przez: Admin
06-04-2006 o godz. 17:43:20 [odsłon 2092]
(Czytaj więcej... | 51 komentarze | Wynik: 0)

WRACA SPRAWA
Z Gazety Wyborczej/Stołecznej Autor: geoda

Prokuratura nie chce zablokować budowy wieżowców na boiskach Olimpii
Przez transakcje Mariana Parchowskiego, prezesa Olimpii, należący do tego klubu grunt o astronomicznej wartości stał się za bezcen własnością prywatnej spółki. Po artykule Gazety Wyborczej na ten temat prokuratura postanowiła zbadać sprawę, ale doszła do wniosku, że żadnego przestępstwa nie było!

W sprawę zamieszany jest wysoko postawiony działacz Porozumienia Centrum i prezes Olimpii Marian Parchowski. Usankcjonowanie jego transakcji otwiera drogę do zabudowy zielonych terenów kolejnego po Sarmacie klubu na Woli. Dlatego decyzja prokuratury oburzyła wczoraj wolskich radnych. - Jeśli będzie trzeba, złożymy doniesienie do prokuratury okręgowej. Ktoś wreszcie musi ponieść za to odpowiedzialność - zdenerwowała się radna Maria Weber z PO.

- Nie odpuścimy. Będziemy walczyć z budową osiedla przy parku Moczydło. Rozważamy wspólne pikiety z mieszkańcami - zapowiada radny Marek Makuch (PiS).

Hektary za długi

Starszy sierżant Eliza Kamińska z wolskiej komendy policji ustaliła, że w 1998 r. Olimpia pożyczyła 5 mln zł od firmy Insbud Warszawa. Należy ona do Mieczysława Maliszewskiego, biznesmena zaprzyjaźnionego z warszawskimi elitami samorządowymi.
Klub już wtedy miał długi. Można było podejrzewać, że nie spłaci 5 mln zł z 27-procentowymi odsetkami rocznie. Mimo to w umowie pożyczki zawarto klauzulę, że w razie niespłacenia długu Olimpia odda Insbudowi teren klubu. Zadłużenie Olimpii rosło w zatrważającym tempie. Ostatecznie w zamian za spłatę długów Olimpia zrzekła się praw do gruntu na rzecz spółki Maliszewskiego.

Ulubieniec urzędów
Według naszych ustaleń Marian Parchowski działał na szkodę klubu. Mogło dojść do niegospodarności zagrożonej nawet dziesięcioma latami więzienia. Prokuratura wyciągnęła jednak inne wnioski. - Klub był zadłużony. Jego szef chciał wyprowadzić go na prostą - stwierdza Andrzej Komosa, wiceszef wolskiej prokuratury.

Ale dlaczego doszło do zadłużenia klubu? Dlaczego długu nie spłacono, np. sprzedając tylko części gruntów na przetargu? Na te pytania prokurator odpowiedzieć nie chce. Mówi ogólnie, że transakcje na terenie Olimpii to sprawa skomplikowana.

Podczas badania sprawy na rozmowę wezwano Julitę Ejsmont, córkę prezesa Maliszewskiego i zarazem prezesa spółki Insbud Olimpia. Nie ma natomiast wzmianki o wysłuchaniu wyjaśnień samego Parchowskiego.

Ten wpływowy działacz PC i współzałożyciel spółki Telegraf, która miała być zapleczem gospodarczym Porozumienia Centrum, nie po raz pierwszy może się cieszyć przychylnością najwyższych urzędów. W 1997 r. jego klub dostał od władz Warszawy decyzję, dzięki której stał się właścicielem gruntu. W ostatnim dniu urzędowania Lecha Kaczyńskiego w warszawskim ratuszu naczelny architekt miasta Michał Borowski wydał tzw. decyzję o warunkach zabudowy. Pozwala ona na zabudowę terenu Olimpii nawet 15-piętrowymi apartamentowcami.

info.: Gazeta Wyborcza Dominika Dziobkowska, Jan Fusiecki
--------------------------------------------------------------
Opublikowany przez: Admin
03-04-2006 o godz. 07:27:38 [odsłon 2709]
(Czytaj więcej... | 43 komentarze | Wynik: 0)

NIEBEZPIECZNA GÓRCZEWSKA?
Z Gazety Wyborczej/Stołecznej Autor: geoda

Chwila nieuwagi i dwie osoby zostały ranne podczas zderzenia furgonetki z tramwajem. Do wypadku doszło w piątek przed godz. 17. na ul. Górczewskiej koło hipermarketu Tesco. Furgonetka, która skręcała do centrum handlowego wymusiła pierszeństwo i uderzyła w "dziesiątkę". Po odbiciu od wagonu zderzyła się z drugim tramwajem - "ósemką". - Ranne zostały dwie osoby z furgonetki. W obu tramwajach nikt nie ucierpiał - mówi Wojciech Szydłowski, rzecznik Tramwajów Warszawskich.

info.: Gazeta Wyborcza
--------------------------------------------------------------
Opublikowany przez: Admin
03-04-2006 o godz. 07:16:22 [odsłon 1797]
(Czytaj więcej... | 52 komentarze | Wynik: 0)

HISTORYCZNE ZNALEZISKO NA FORTACH BEMA!
Z Gazety Wyborczej/Stołecznej Autor: geoda

To jakieś szaleństwo - pomyślałem, gdy 40-kilogramowa kula znalazła się na podłodze mojego samochodu. Wykopany na Bemowie pocisk z XIX w. miałem przewieźć do Państwowego Muzeum Archeologicznego
Sprawcą całego zamieszania jest Pan Piotr Mazur. W niedzielę był na spacerze na Forcie Bema. Zaintrygowała go hałda ziemi zwiezionej z budowy pobliskich osiedli. Dostrzegł w niej coś, co do złudzenia przypominało kulę armatnią. "Sprawa jest bardzo pilna. Prace ziemne nadal trwają, a i złomiarzy nie brakuje..." - poprosił "Gazetę" o pomoc.
Jedziemy na miejsce. Pan Piotr wskazuje pryzmę ziemi i wystającą z niej żelazną kulę, którą wcześniej zamaskował podartą roboczą kamizelką. Tajemniczy przedmiot ma 27,5 cm średnicy i jest pusty w środku. Można się o tym przekonać, zaglądając przez dziurę wydrążoną w pancerzu.

Z Muzeum Wojska Polskiego nikt nie może przyjechać. Dzwonię do Państwowego Muzeum Archeologicznego.

- Dzisiaj nie damy rady. Akurat mamy otwarcie wystawy o Troi. Urwanie głowy! Ale upoważniam pana do zabrania stamtąd tej kuli. Jeśli ma pan samochód, proszę ją przywieźć do nas - mówi Wojciech Borkowski, wicedyrektor muzeum.

Wiozę. Piotr Mazur wyciąga z reklamówki robocze rękawice i skonstruowane przez siebie nosidło z kabla od monitora. - Jestem informatykiem. Materiał miałem pod ręką - zaznacza.

We dwóch chwytamy nosidło. Dźwigamy kulę w kierunku mojego auta. Buty zapadają się w gliniastej breji. Robotnicy budujący osiedle Leśne przy ul. Księcia Bolesława patrzą na nas jak na wariatów.

- Kula armatnia? Coś podobnego? - mówi jeden z nich. - Może trafiła tu z ziemią z innego osiedla - sugeruje.

Kładziemy kulę na podłodze za siedzeniem pasażera. Choć pocisk nie jest groźny, odruchowo jadę wolno. W alei "Solidarności" kierowca autobusu pogania mnie klaksonem. Po kwadransie wjeżdżam na dziedziniec Państwowego Muzeum Archeologicznego przy ulicy Długiej. Tu czeka już Maciej Mychliński, znawca tego typu militariów.

- Ależ ona wielka. Czegoś takiego jeszcze u nas nie było - nie może się nadziwić. - Wygląda na XIX-wieczną bombę moździerzową. To rzadki egzemplarz. Wypełnione prochem bomby zwykle wybuchały - tłumaczy.

W muzeum kula zostanie dokładnie przebadana. Nie jest wykluczone, że pochodzi z powstania listopadowego. W rejonie późniejszego Fortu Bema toczyły się wówczas walki, a polskie wojska dysponowały potężnymi 50-funtowymi moździerzami.

Po oczyszczeniu i zakonserwowaniu znalezisko trafi na wystawę poświęconą artylerii.

info.: Gazeta Wyborcz Tomasz Urzykowski
--------------------------------------------------------------
Opublikowany przez: Admin
03-04-2006 o godz. 07:15:29 [odsłon 1878]
(Czytaj więcej... | 50 komentarze | Wynik: 5)

«poprzednia  1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 
22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 
44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 55 56 57 58 59 60 61 62 63 64 65 
66 67 68 69 70 71 72 73 74 75 76  następna»
  LINKI SPONSOROWANE

  BEMOWSKI KALENDARZ

Dodaj wpis »

  SZUKAJ
Google
Web bemowo.pl

  PODRĘCZNE INFORMACJE
Plan Bemowa-szukacz.pl
Mapa Warszawy-ulice

Zdjęcia satelitarne:
1. Google       2. Omap

Rozkład jazdy ZTM

Książka telefoniczna

Kolejka w Urzędzie Dzielnicy Bemowo


   STRONA GLÓWNA    KONTAKT    POLITYKA PRYWATNOSCI    FORUM    LOGOWANIE    REJESTRACJA  
LSI - LOKALNE SERWISY INFORMACYJNE
COPYRIGHT © 1999-2010

www.bemowo.pl | www.sadyba.waw.pl | www.targowek.pl | www.wawer.waw.pl | www.zoliborz.waw.pl
PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.11 sekund