Aukcje za 10 groszy
   Imieniny: Jadwigi i Florentyny
   STRONA GLÓWNA    ARTYKULY    OGLOSZENIA DROBNE    FORUM    GALERIA ZDJEC    KATALOG WWW    LOGOWANIE    REJESTRACJA  
  MENU
· Artykuły
· Dopisz Artykuł
· Ogloszenia drobne
· Reklama
· Katalog WWW
· System punktowy
· Twoje konto
· Zaproś sąsiada
· Szukaj w serwisie
· Listy maillingowe
· Giełda podręczników
· Kalendarz wydarzeń
· Galeria zdjęć
· Wwwizytówki
· Kontakt, pytanie

Moja dzielnica:
· Mapa dzielnicy
· Rozkład jazdy ZTM
· Książka telefoniczna

Zdjęcia Satelitarne:
· Omap
· Google
· Kolejka w Urzędzie Dzielnicy Bemowo

Usługi:
· Webdesign

  WWWIZYTÓWKI
Wojskowa Akademia Techniczna

Opieka kardiologiczna przez telefon 24h

Zamów Wwwizytówkę....

  KTO JEST ON-LINE?
Witaj, Gość
Pseudonim
Hasło

Zarejestruj się.
Jako użytkownik serwisu możesz więcej, np. zobaczysz kto jest on-line, ilu jest użytkowników, ...

  LIBERATOR - NOWA ATRAKCJA MUZEUM POWSTANIA WARSZAWSKIEGO!
Wysłano dnia 04-05-2006 o godz. 09:45:05 przez Admin
Z Gazety Wyborczej/Stołecznej Autor: geoda

Jedni przepychali się ciasnym kanałem - identycznym jak te, którymi ewakuowali się w 1944 r. powstańcy warszawscy - inni oglądali model amerykańskiego bombowca Liberator. To największe atrakcje nowej części Muzeum Powstania Warszawskiego
Wczoraj otwarto muzeum po kilkumiesięcznej przerwie. Tłum był nieprzebrany. Przed godz. 11 w kolejce do muzeum trzeba było odstać 15 minut. W południe ludzie stali godzinę i dłużej. Ogonek wychodził za bramę muzeum, wił się Przyokopową i zakręcał w Grzybowską, dochodząc aż do Towarowej. Ogromna popularność muzeum dowodzi, jak wielka jest potrzeba tworzenia równie nowoczesnych ekspozycji multimedialnych, gdzie historię ogląda się nie tylko przez gablotę, ale można w niej niemal uczestniczyć.

Muzeum otwarto już po raz trzeci. Do części mieszczącej się w dawnej hali maszyn elektrowni tramwajowej dołączono nową, urządzoną w zaadaptowanej ogromnej hali kotłowni. Przerwa była też potrzebna na czas montażu zrekonstruowanego amerykańskiego bombowca BH-24J Liberator.

Tym razem otwarcie obyło się bez fanfar, oficjałek i przemówień, choć tuż przed 11 pod muzeum zajechała kawalkada limuzyn z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Jego świta zmieszała się ze zwiedzającymi.

Za mało pogiętych blach
- Jestem tu już piąty raz. Muzeum po rozbudowie jest tak fantastyczne, że jeszcze dziś wieczorem przyprowadzę tu swoją rodzinę - przekonywał pan Mikołaj Gawarski. Największe wrażenie wywarł na nim liberator.

- Na razie do wnętrza samolotu nie da się wejść. Ale już niedługo będzie można uczestniczyć w nim w czymś w rodzaju symulacji lotu nad zniszczoną Warszawą. Przygotowujemy specjalny program komputerowy - zapowiada dyrektor muzeum Jan Ołdakowski i wyjaśnia, że komputerowcom udało się m.in. odtworzyć w trzech wymiarach widoki lotnicze zburzonej katedry św. Jana.

Andrzej Dąbrowski na otwarcie muzeum specjalnie przyleciał aż z Los Angeles. Jego ojciec był w czasie wojny dowódcą polskiego Dywizjonu 301 działającego w strukturach brytyjskiego RAF-u. On sam w tym czasie przebył drogę z ZSRR do Anglii przez Teheran i Egipt. - W Egipcie jako nastolatek rozpocząłem naukę w polskim Gimnazjum Lotniczym nr 1 w Heliopolis. Potem uczyłem się już w Anglii - wspomina. Po wojnie los rzucił go do Ameryki, gdzie zrobił doktorat i pracował przez ponad 30 lat w przemyśle satelitarnym, realizując m.in. projekty dla NASA.

- Od pewnego czasu współpracuję z muzeum i przekazywałem do niego m.in. dane dotyczące pilotów alianckich latających z pomocą nad Warszawę. Liberator w muzeum zrekonstruowany jest bez zarzutu, ale wygląda aż za ładnie. W rzeczywistości samoloty po długich lotach miały powykrzywiane blachy i nierzadko ślady po pociskach. Były też łatane po powrocie do bazy we Włoszech. A te najbardziej uszkodzone do naprawy wysyłano aż do Afryki - opowiada.

Było mokro, ciemno i ciasno
Liberator najbardziej ze wszystkiego podobał się trzyletniej Zuzi Bielańskiej, która zwiedzała muzeum wraz z rodzicami i dwiema starszymi siostrami. Na innych duże wrażenie wywarła replika kanału odtworzona w piwnicy dawnej kotłowni.

- Wprawdzie jest w nim sucho, ale łatwo sobie wyobrazić, jak przejście takim kanałem wyglądało podczas Powstania Warszawskiego. Było mokro, ciemno i ciasno - mówi pan Andrzej Kosiorowski, który zabrał ze sobą na Przyokopową córkę Agnieszkę.

Muzeum Powstania Warszawskiego, ul. Grzybowska 79. Czynne: pon., śr., pt. - 8-18, sob., niedz. 10-18, czw. 8-20, wt. - nieczynne. Bilet 4 zł normalny, 2 zł ulgowy. Żródło: Gazeta Wyborcza

 
  POKREWNE LINKI
· Więcej o Z Gazety Wyborczej/Stołecznej
· Napisane przez Admin


Najczęściej czytany artykuł o Z Gazety Wyborczej/Stołecznej:
Samoobsługowe kasy w Auchan!


  OCENY ARTYKUŁU
Wynik głosowania: 2
Głosów: 1


Poświęć chwilę i oceń ten artykuł:

Wyśmienity
Bardzo dobry
Dobry
Przyzwoity
Zły


  OPCJE

 Strona gotowa do druku Strona gotowa do druku

 Wyślij ten artykuł do znajomych Wyślij ten artykuł do znajomych


"User's Login" | Logowanie/Założenie konta | 0 komentarze
Komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników serwisu.
Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować
   STRONA GLÓWNA    KONTAKT    POLITYKA PRYWATNOSCI    FORUM    LOGOWANIE    REJESTRACJA  
LSI - LOKALNE SERWISY INFORMACYJNE
COPYRIGHT © 1999-2010

www.bemowo.pl | www.sadyba.waw.pl | www.targowek.pl | www.wawer.waw.pl | www.zoliborz.waw.pl
PHP-Nuke Copyright © 2004 by Francisco Burzi. This is free software, and you may redistribute it under the GPL. PHP-Nuke comes with absolutely no warranty, for details, see the license.
Tworzenie strony: 0.05 sekund